Zakończenie roku pracy Domowego Kościoła Archidiecezji Krakowskiej

Domowy Kościół Archidiecezji Krakowskiej

Zakończenie roku pracy Domowego Kościoła Archidiecezji Krakowskiej

Zakończenie roku pracy Domowego Kościoła Archidiecezji Krakowskiej,
Krzeszowice, 22.06.2025r.

„Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.” (Ps 63, 2)

Czasem trudno ubrać w słowa to, co dzieje się w sercu, gdy wspólnota gromadzi się wokół stołu Słowa i Eucharystii, by dziękować, zawierzać i być razem. Tak właśnie było 22 czerwca 2025 r. w Krzeszowicach, w kościele pw. św. Marcina z Tours, gdzie zakończyliśmy kolejny rok naszej wspólnej drogi.

Podczas Eucharystii, której przewodniczył ks. bp Robert Chrząszcz, wsłuchani w homilię, usłyszeliśmy, że droga Domowego Kościoła to nie tylko teoria, to codzienne podejmowanie swojego krzyża z miłością i wiarą. To modlitwa, czas dla rodziny, trud szczerości, przebaczenia, służby. To świętość w codzienności, która rodzi się z odpowiedzi na pytanie Jezusa: „Za kogo Mnie uważacie?”. To pytanie, głęboko osobiste, skierowane do nas i naszych rodzin, domaga się odpowiedzi nie tylko słowem, ale całym życiem.

Ksiądz biskup podkreślił, że gromadzimy się przy ołtarzu Chrystusa, aby spojrzeć wstecz  z wdzięcznością,  a zarazem z nową nadzieją popatrzeć w przyszłość. Przypomniał także, że sercem wspólnoty DK jest doświadczenie jedności. Jedność nie oznacza braku różnic, ale miłość silniejszą niż różnice.

Wspólnotę tego dnia współtworzył moderator diecezjalny, ks. Artur Głąb, którego obecność i modlitwa podkreśliły jedność Domowego Kościoła naszej archidiecezji. Gospodarzem miejsca był ks. Bogdan Sarniak, proboszcz parafii św. Marcina, który przyjął nas z wielką serdecznością i otwartością, stwarzając przestrzeń zarówno do modlitwy, jak i do spotkania. Obecność pary diecezjalnej, Agaty i Włodzimierza Wójtowiczów, umacniała poczucie wspólnej drogi i wzajemnego wsparcia.

W uroczystej procesji z darami szły pary rejonowe – każda z własną historią, własnym zmaganiem, własną modlitwą. Procesję zamykała para diecezjalna z darami ołtarza. Był to wyraz jedności i ciągłości wspólnoty, bo przecież wszystko to, co rodzi się w lokalnych kręgach, niesiemy wspólnie do Chrystusa. Wszyscy przynieśliśmy z sobą owoce całego roku pracy: radości, nadzieje, entuzjazm, czasem także pytania, trudności lub zmęczenie.

Błogosławieństwo par prowadzących rekolekcje wakacyjne stało się znakiem posłania – odpowiedzi na wezwanie, by nieść Chrystusa innym. Domowy Kościół to przecież nie tylko spotkanie w kręgu. To droga, powołanie i służba. To odpowiedź na Miłość, która pierwsza nas odnalazła.

Po Mszy Świętej, przy pięknej pogodzie, spotkaliśmy się w ogrodzie parafialnym na wspólnej agapie, z poczuciem, że dobrze jest być razem. Ta nieformalna część spotkania była ważnym dopełnieniem całego dnia.

Z ufnością wchodzimy w czas wakacji, niech stanie się on momentem zatrzymania, wytchnienia, ale też okazją do czynienia dobra i dawania świadectwa. Bo gdziekolwiek jesteśmy, jesteśmy Domowym Kościołem. Jak przypomniał ks. biskup, potrzeba dziś małżeństw i rodzin, które prawdziwie pragną Boga w świecie, który oferuje pragnienia łatwiejsze, powierzchowne, ale puste. My – jako Domowy Kościół – jesteśmy zaproszeni, aby to prawdziwe pragnienie Boga nieustannie pielęgnować i pogłębiać.