Iść pod rękę z Duchem Świętym – relacja z Diecezjalnego Dnia Skupienia na rozpoczęcie pracy formacyjnej 2025/26
Sobotnie przedpołudnie, 20 września 2025 r., członkowie Domowego Kościoła diecezji krakowskiej postanowili spędzić w Skawinie, a dokładnie w Parafii pw. Miłosierdzia Bożego, gdzie podczas Diecezjalnego Dnia Skupienia rozpoczęli rok formacyjny 2025/26. Oczywiście, nie zabrakło również moderatorów kręgów, którzy chętnie i owocnie towarzyszą rodzinom w ich drodze, sami również wrastając w łasce u Boga i u ludzi.
Rozważanie tematu przewodniego, jakim jest hasło Powołani do misji, rozpoczęliśmy od zawiązania wspólnoty. Para diecezjalna, Agata i Włodzimierz Wójtowiczowie, oraz moderator diecezjalny, ks. Artur Głąb, przywoływali Ducha Świętego, aby rozpalił w nas gotowość do słuchania, które doprowadzi do działania na chwałę Boga w Trójcy Świętej jedynego. Modliliśmy się wspólnie za żywych i zmarłych członków Domowego Kościoła, powierzając Panu także moderatorów, dzieci oraz tych, do których zostaniemy posłani. Usłyszeliśmy, że – zgodnie z listem kręgu centralnego na rozpoczynający się rok formacyjny – powinniśmy żyć z pasją wiary dla siebie i dla innych. Przypomniane zostały słowa Ojca Świętego Franciszka: “wiara wymaga dwóch postaw: jej wyznawania i ufności”. W związku z tym nie możemy być “zrezygnowanymi, przegranymi chrześcijanami, żyjącymi tylko połowicznie rozcieńczoną nadzieją”. Mamy, idąc z łagodnością za wezwaniem św. Pawła, walczyć o życie wieczne. Przekładając to postanowienie na nasze konkretne realia życia, w tym roku formacyjnym będziemy poprzez nowennę przygotowywać się do ponownego przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. W związku z tym warto także podjąć rozmaite postanowienia, które przybliżą nas do świadomej i celowej decyzji, by po raz kolejny swoje życie, codzienne zobowiązania, trudności i radości powierzać Bogu i z Nim je przeżywać. Podczas całego Dnia Skupienia towarzyszyły nam relikwie świętych: Zelii i Ludwika Martin, Józefa i Wiktorii Ulmów wraz z dziećmi oraz Jana Pawła II.
Po zawiązaniu wspólnoty głos zabrał ks. Krzysztof Wilk, by w imieniu proboszcza przedstawić specyfikę parafii: opowiedzieć o jej historii oraz działających grupach parafialnych. Spośród przekazanych informacji na uwagę zasługuje fakt, iż piękny kościół, w którym się zgromadziliśmy, był budowany systemem gospodarczym rękoma parafian. Jako wspólne dzieło mieszkańców stanowi dla nich cenny skarb, a dla nas źródło inspiracji do większego zaangażowania w Kościele.
Następnie głos zabrali Elżbieta i Roman Ochmańscy, para rejonowa rejonu XIII, w którym gościliśmy. Opowiedzieli oni o strukturze terenu ich posługi, gdzie działa 12 kręgów, z czego aż 8 to kręgi z parafii Miłosierdzia Bożego.
Para diecezjalna podziękowała rejonowi VII z parą rejonową, Dariuszem i Jolantą Lisikami, na czele oraz rejonowi XIII za pomoc w organizacji Diecezjalnego Dnia Skupienia. Przechodząc do świadectw, podsumowano miniony rok formacyjny w kontekście zrealizowanych turnusów rekolekcyjnych, których odbyło się w naszej diecezji 24. Wówczas zostali zaproszeni Maria i Tomasz Sadko, którzy podzielili się swoim doświadczeniem Pana Boga podczas rekolekcji Oazy Rodzin I stopnia w Bystrej Krakowskiej. Mówili oni o podejściu rozumowym do wiary, o przyjęciu Jezusa jako Pana i Zbawiciela nie w oparciu o emocje, ale świadomie, w wolności i pragnieniu życia wiarą na co dzień, mimo trudności. Następnie świadectwo wygłosili Karolina i Michał Rudniccy, uczestniczący w Oazie Rodzin II stopnia w Wiśniowej. Zainspirowali nas oni wezwaniem do bycia czujnym w szukaniu subtelnych znaków od Pana Boga. Podzielili się również swoim spojrzeniem na obraz kobiety-matki jako odniesienia do Maryi, będącej wzorem służby z miłości. W ich świadectwie pojawiła się też refleksja, że nasze dzieci to tak naprawdę dzieci Boga, które zostały nam powierzone przez Pana, przychodzącego podczas rekolekcji do małżeństwa Rudnickich w lekkim powiewie. Ostatnim świadectwem, jakie usłyszeliśmy, były słowa Małgorzaty i Jarosława Dzierżaków, którzy przeżywali Oazę Rodzin III stopnia w Rzymie. W pamięci zostanie nam przejmujący obraz maleńkiej hostii wśród poruszenia w tłumie ludzi czekających do kaplicy adoracji w Bazylice św. Piotra. Podobnie jak w poprzednich świadectwach, wybrzmiała moc wspólnoty, której na rekolekcjach często doświadczamy najmocniej. W tym świadectwie jednak małżonkowie podzielili się również siłą braterstwa w trudnych chwilach, w obliczu śmierci śp. Piotra Krzynówka, który wraz z żoną Justyną prowadził te rekolekcje.
Po wygłoszonych świadectwach i krótkim filmiku o Domowym Kościele, zrealizowanym przez młodzież posługującą na rekolekcjach DK jako diakonia wychowawcza, wysłuchaliśmy konferencji ks. Michała Leśniaka. Tematem przewodnim było działanie Ducha Świętego, który “pomaga dobremu człowiekowi wydobywać dobre rzeczy z dobrego skarbca”. Ksiądz Michał podczas swojej wypowiedzi odnosił się do encykliki św. Jana Pawła II Dominum et vivificantem, gdzie Duch Święty został ukazany jako ożywiciel, pomagający nam swoim ożywczym działaniem. Usłyszeliśmy sporo o działaniu Ducha Świętego, opisanym w Biblii – o tym, że nas nauczy i przypomni, świadczy i uzdalnia nas do dawania świadectwa, a także o tym, że rozlewa miłość w naszych sercach. Podkreślono, że Bóg chce w nas rozlewać swoją miłość, gdyż taka jest natura Boga – chce obdarzać obficie i bez wyjątku każdego. My natomiast jesteśmy wezwani do tego, by go naśladować w wydobywaniu dobrych rzeczy z dobrego skarbca, jak ewangeliczny ojciec ze skrzyni. W tym momencie ks. Michał przypomniał o swoim góralskim pochodzeniu, płynnie przechodząc na gwarę góralską. Podkreślił następnie, iż wybierane przez nas dobro ma być rozumiane jako świętość, ma z niej wypływać i do niej prowadzić. Następnie moderator nawiązał do Konstytucji dogmatycznej o Kościele Gaudium et spes, gdzie podkreślono, że “człowiek odnajduje siebie w pełni przez bezinteresowny dar z siebie”. Nie możemy być zatem pełni, jeśli nie rozdajemy otrzymanych skarbów. Kończąc, ks. Leśniak przypominał, że musimy robić wszystko z pasją wiary w każdym miejscu, w który przeżywamy naszą codzienność – w pracy, w domu, wspólnocie czy na ulicy. Usłyszeliśmy także, że Ruch Światło-Życie to ruch charyzmatyczny, zatem wołanie o Ducha Świętego powinno w nas nieustannie być obecne. Na zakończenie konferencji usłyszeliśmy pytanie: “Czy warto i czy można żyć pełnią Ducha Świętego, czyli pasją wiary?”, a także: “Czy można, wiedząc o istnieniu Ducha Świętego, nie iść z Nim pod rękę?”.
Podczas Namiotu Spotkania rozważaliśmy perykopę z Ewangelii wg świętego Łukasza: Łk 8, 4-8, zastanawiając się nad odpowiedzią na pytania: W jaki sposób przygotowuję swoje serce na przyjęcie Słowa Bożego? Kiedy w swoim życiu zobaczyłem, że Sowo Boże było wskazówką Ducha Świętego dla rozeznania mojego działania w codzienności? Spotkanie z Bogiem w Jego Słowie i Najświętszym Sakramencie było okazją do przepracowania usłyszanych słów, czasem wyciszenia i rozeznania, jak wcielać Słowo Pana w naszą codzienność.
Msza Święta, która miała miejsce po przerwie, była centralnym wydarzeniem naszego spotkania na rozpoczęcie roku formacyjnego. Wspólnota stołu Słowa i Chleba to nie koniec naszego spotkania, ale czas wzmocnienia, zjednoczenia z Kościołem pokutującym i tryumfującym, jak również nasycenia się pokarmem duchowym na wprowadzanie natchnień Ducha w codzienność. Eucharystii przewodniczył oraz homilię wygłosił Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Robert Chrząszcz, który swoje słowo rozpoczął od analizy perykopy Ewangelii o siewcy. Zadał nam pytania: Jaką glebą dziś jesteśmy? Jaką chcemy być w tym roku? Czy pozwolimy, by ziarno wydało plon? Ksiądz biskup również zwrócił uwagę na siewcę – obraz Boga, który nie kalkuluje, czy ta rodzina rokuje, ale każdy z nas otrzymuje łaskę. Ten rok to kolejny, nowy zasiew ziarna Boga w naszym życiu. Ziarno ksiądz biskup zinterpretował jako Biblię, łaskę sakramentu małżeństwa w codzienności. To od nas zależy, czy będziemy odkrywać Słowo Boże w życiu i łaskę, czy będziemy systematycznie pielęgnować zasiane ziarno. Naszymi metodami pielęgnowania zasiewu są zobowiązania, to one, realizowane systematycznie i prawdziwie, będą przyczyniać się do wzrostu plonu. Homileta pokazał nam również, że Domowy Kościół jest wspólną glebą, dzięki niej trwamy w zakorzenieniu. Nie mając wspólnoty, pozwolimy, by codzienność zabiła w nas entuzjazm niezbędny przyjmowania i kiełkowania ziarna. Nikt z nas nie jest bowiem doskonałą glebą, lecz wspólnymi siłami nawadniamy ziemię i użyźniamy ją. Musimy pamiętać, że nasza gleba może pomóc innym, aby również chciały otwierać się na wzrost, na Boże działanie. Kościół i świat potrzebują małżonków wiernych, otwartych na życie, zdolnych do przebaczania i ofiar, a także dzieci wychowanych w wierze. Ksiądz biskup podkreślił wagę dzieci, podziękował za ich obecność, gdyż one są ziemią, która przygotowuje się na przyjęcie ziarna i jego wzrost. Są one pełne radości, którą też w nas wyzwalają. Z naszej radości natomiast powinna wynikać misja – należy nieść ją innym, zarażać nią. Zmierzając do końca, biskup Chrząszcz zwrócił nasz wzrok na Maryję jako wzór otwartości na Słowo Boga, to od niej powinniśmy więc uczyć się, jak zatrzymywać Słowo w sercu, karmić się nim co dzień, aby stawało się ciałem w naszej codzienności.
„Niech każda rodzina stanie się ziemią, na której Słowo Boże dzięki łasce Ducha Świętego wyda plon stukrotny” tak ksiądz biskup Robert Chrząszcz zakończył swoją homilię.
Po Eucharystii przeszliśmy do podziemi kościoła, aby wspólnie świętować rozpoczęcie kolejnego roku formacyjnego, dzielić się przeżyciami z rekolekcji wakacyjnych, doświadczeniami oraz mnożyć radość, którą zaniesiemy do naszych środowisk.
Chwała Panu za kolejny przeżyty rok formacji, za świadectwo życia i słowa zgromadzonych osób, za dar życia członków DK, którzy odeszli do Pana, przeżyte rekolekcje, nabyte doświadczenia, lecz również rozpoczęty kolejny rok pracy w kręgach. Niech obfituje w łaskę i wydaje owoce w swoim czasie, na każdym terenie, gdzie Pan nas pośle!
